Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Czarny słoneczny Poniedziałek .....30-10-2006

Tak jak kuźwa mówiłem za oknem mamy piękna słoneczna pogodę , a ja siedzę w pracy. Moja frustracja osiąga apogeum !! Dlaczego tak jest ze czekam na sesje 2 tygodnie i w dniu w którym ma być, pada deszcz i jest ciemno ?!!! Dlaczego dziś jest ładna pogoda ? !!! Dlaczego się tak dzieje czy to wina tego ze za dużo czasu spędzamy w pracy ? Dlaczego los jest okrutny !!!! Dlaczego ??????

Na pocieszenie pozostaje mi stara dobra zagadka która zawsze mnie cieszy:

-"2 dni pada potem słonce ?"

-"weekend w Polsce"

P.S. Jedna fotka przypomina mi labirynt bo chyba czuje się dziś jak w jakimś pokręconym labiryncie stworzonym przez los

KOMENTUJ


Niedzielna sesja.....29-10-2006

Jestem zły !!! umówiłem się z Ola na zdjęcia , wymyśliliśmy miejsce ubiór i o 7 rano wyjechałem z domu z 10 kg plecakiem sprzętu a tu pada sobie mały upierdliwy deszczyk, jest ciemno i w ogóle do bani !!! dlaczego akurat w niedziele ? pewnie jutro będzie ładna pogoda i nie będzie padało :(. Nie będzie zdjęć dużo w tym tygodniu, zamiast robić zdjęcia siedzę sobie w pracy i grzebie w Internecie.

P.S. Szukam pustego pomieszczenia o metrażu co najmniej 40m2 na studio fotograficzne w wawie bądź okolicach, może to być jakaś świetlica w lokalnym ośrodku kulturalnym bądź jakiś pusty garaż jak by co dajcie znać.

KOMENTUJ


Spacer po Krakowskim Przedmieściu 27-10-2006

Mój ostatni spacer po Starówce i Krakowskim Przedmieściu, żadnego komentarza tylko zdjęcia.....

P.S. Dodałem nowy dział "Street Foto" czyli zdjęcia z życia codziennego miasta. Ponadto jest już weekend wiec kto się nie upije ten  baran ;). Acha dla wszystkich smakoszy Tanich Win ! Jak donosi Ola najlepsze tanie wino w Warszawie to BYX nie mylić z Bykiem. Tu portret pamięciowy poszukiwanego :) . Miłego weekendu.

KOMENTUJ


Spanie 26-10-2006

Któż z nas nie lubi spać ? nawet gdy dzwoni budzik to jeszcze na sile trochę pokimać, zdrzemnąć się w autobusie lub pociągu ba nawet w kiblu sobie kime strzelić :) , nie mowie o weekendach gdzie wielokrotnie słyszę: "Spotkajmy się o 11 chce się wyspać !" albo "Dlaczego nie odebrałeś telefonu dzwoniłem o 8 rano ? Chłopie o 8 rano przecież to środek nocy" . Prawda jest taka ze przesypiamy polowe życia lub nawet więcej !!!. Mój Tato mawia kto wcześnie wstaje ten ma dłuższe wakacje , ten ma dłuższy weekend :) i w sumie ma zajebista racje :). Nie zdajemy sobie sprawy ile rano, zanim pójdziemy do pracy, można zrobić rzeczy ! Można pobiegać , pojeździć na rowerze, porobić zdjęcia nawet, zrobić śniadanie do łóżka swojej ukochanej (to bardzo dobra rzecz takie śniadanie dostajesz 10 punktów miłości od lubej które są kasowane za 3 dni , uwaga punkty nie-miłości nie są nigdy kasowane i są wypominane nawet po 3 latach). Tak więc od dziś śpiocha którzy śpią do 11 mowie kategoryczne NIE ! zwłaszcza jak taki śpioch mówi mi potem ze na nic nie ma czasu. Tak więc pamiętajmy jak brakuje nam czasu spijmy krócej lub wcześnie idźmy spać bo o 11 w nocy to już tylko głupie filmy w TV można oglądać tylko po co ?

P.S. Właśnie dogadałem się z moim szefem ze będę pracował od 8-16 a nie jak zawsze od 9-17 :) i bardzo dobrze , będę trochę wcześniej w domu a i rano w biurze będzie trochę ciszy i spokoju i nie trzeba będzie stać w kolejce po kawę :)

KOMENTUJ


Łukasz i Agata 24-10-2006

Więc tak zaczęły się wykłady na mojej uczelni i skończył się wolny czas który poświęcałem na fotografowanie , do tego wychodząc z pracy o 17 nie mam już światła i też jest źle :( to będzie ciężka zima dla mojego bloga :( małe mieszkanko ,za małe na mini studio, mało czasu, mało chętnych do zdjęć ech.... chyba zacznę fotografować potrawy, dyski twarde i inne sztoki....

Dziś z szuflady plener Łukasz i Agaty , szuflada będzie moim nowym przyjacielem :( .

P.S. Jak zwykle zapraszam chętne osoby do zdjęć, nie gryzę , nie szczekam jestem miłym starszym panem z kryzysem wieku średniego... pisać na GG 2788359

KOMENTUJ


Piątkowa Warszawa 20-10-2006

Piątkowa Warszawa jest specyficzna, piątek jest początkiem weekendu, ale zanim się rozpocznie weekend pozostaje jeszcze te trochę czasu zanim się dojedzie do domu po pracy, w tym właśnie czasie poszedłem obserwować miasto. Co zobaczyłem ? Ludzie pochłonięci w swoich małych sprawach.... Ślepo biegnący na przekór wszystkiemu , zżerani przez miasto, radośni z okazji imprez które się dziś lub jutro odbędą, z nadzieja w oczach na nowe znajomości towarzyskie, wyizolowani od siebie ,obudowani murem za którym jest ich własny świat......

KOMENTUJ


EC Marysin 18-10-2006

Kilka lat przejeżdżam przez Marysin i jakoś wcześniej nie zauważałem komina sterczącego miedzy blokami, w końcu zdecydowałem się obejrzeć kolejny porzucony obiekt przemysłowy. Stoi sobie taka mini elektro - ciepłownia na emeryturze, zapewne można było by tchnąć w to miejsce życie, przerobić na jakiś klub ale chyba jeszcze nie czas na to.... Oczywiście w sieci nic nie znalazłem o tej EC jeżeli ktoś cos wie to proszę o dane :) Zapraszam do obejzenia zdjec

He he ostatni gasi światło ;)

KOMENTUJ


Jesienna zaduma 17-10-2006

Przyszła jesień, drzewa zrzucają liście , zieleń powoli zastępowana jest żółcią, czerwienią i brązem. Jest coraz zimniej ,częściej pada deszcz a słońce zakrywa gruba warstwa chmur.... Jesień jest zwiastunem smutnej pory roku jaka jest zima, jest także okresem przeziębień, przygnębienia i refleksji, podobnie czuje się i ja i mój Guzik Zła czyli Pani od Chipsów, sami zobaczcie.......

P.S. Tak przy okazji owocna kopulacja mojego nikkora 85 i sigmy 30 dała w końcu potomstwo. Nowa Sigma 150mm f2,8 DC EX Macro 1:1 HSM, przyszła na świat w moim plecaku 15-10-2006r , wazy 960g średnica filtra 72mm , ma na imię Genia od genialności :) wszystkie dzisiejsze zdjęcia wykonane oczywiście "Genią" na przysłonie 2,8 nie przymykałem jej bo się balem ;) , a oto fotka mojej nowej Sigmy.

KOMENTUJ


Fabryki "Waryński" 12-10-2006

Kiedyś świetna fabryka, dziś tylko pustka i zatrzymany w miejscu czas, bez komentarza tylko zdjęcia....

.S. Dodałem do archiwum październik, czyli wpisy od początku miesiąca, by szybciej lądowała się strona. Zapraszam do komentowania

KOMENTUJ


Moja Warszawa 11-10-2006

Co dzień od 28 lat chodzę po tym mieście i coraz bardziej widzę jedna rzecz, im więcej biur, im więcej nowych mieszkań im więcej ludzi którzy tu przyjeżdżają, osiedlają się, tym bardziej ludzie są samotni.... To nie chodzi ze nie maja przyjaciół, ale może oderwanie od rodzin zostawionych gdzieś daleko ? może to wyścigi o przetrwanie w pracy , a może porostu brak umiejętności rozumienia drugiego człowieka, lub samego siebie, powoduje to ze ludzie przestają najpierw zwracać na innych uwagę a potem pozostają samotni w tym wielkim mieście i nie tylko ludzie starsi ale i młodzi, dzieci....

Drugą ważna rzeczą jak zauważam to pośpiech..... Wszyscy się śpieszą, biegną, trąbią na siebie w samochodach, popychają się na przystankach.... rano bieg do pracy, w pracy pośpiech i nerwówka, po pracy bieg na przystanek, na parking. Godziny szczytu wyścig do domu !!!! "RUN WARSZAWA !!!" Gigantyczne tłoki , gigantyczne korki, wyścig po miejsce przy oknie, walka o miejsce siedzące......... i po co ? po to by być szybko w domu, zjeść obiad, usiąść przy telewizorze ? by rozmawiać o dniu w pracy , wypić browar ? nic więcej nie robiąc w tym dniu mówiąc ze jest się zmęczonym ????

Tak Warszawo, ludzie już nie chcą się zatrzymać w swoim codziennym ślepym pędzie, samotni......Czy koniec ich taki jak Lemingów ?

Pamiętajmy o tym by się zatrzymać na chwile, by zachwycić się drobna rzeczą która widzimy, niech rozczuli nas widok wyrzuconego i zdeptanego kwiatka który poświęcił swe życie dla chwili naszej radości, nie dążmy do tego by nam się tylko krzywda nie działa i żeby nam było dobrze , bo tak mają zwierzęta kierowane instynktem ? czy mamy już tylko zwierzęcy instynkt wykształcony w betonowej dżungli ?

KOMENTUJ


Agata sesja jesienna 10-10-2006

Przymusowe urlopy poniedziałkowe to straszna rzecz, chwilowo do odwołania nie bedzie aktualizacji w poniedziałki bądź w piątki :(

Ok ale dziś chciałem przedstawić Agatę. Agata - znak zodiaku strzelec (ogień), w tygodniu pracuje, tańczy taniec nowoczesny, w weekendy śpiewa w zespole i jest instruktorem fitness. Ponadto zajmuje się swoim chłopcem Łukaszem (Ich wspólna sesje pokaże w tym tygodniu)

A więc zapraszam do obejrzenia i komentarzy . Zdjęcia oczywiście są mojego autorstwa, Agata natomiast miała w Łukaszem już sesje zdjęciową dla magazyny o ślubach i byli na okładce.

P.S. Nadal poszukuje chętne osoby, pary, dzieci do sesji fotograficznych !!!!! śmiało zapraszam moje gg 2788359

KOMENTUJ


Mój Kochany Tygrysek 06-10-2006

Moja Ania ukochana jedzie na weekend do domu, ze względu że już tęsknie, postanowiłem że pociesze swoje oczy jej zdjęciami.

Miłość to chyba najbardziej porąbane uczucie, z chemicznego punktu widzenia euforia trwa siedem miesięcy poczym się urywa i wtedy zostaje już tylko zwykła wspólna codzienność , wiem wiem na pewno budzi to sprzeciw wielu, ale dogłębnie analizując nasze odczucie i myśli dojdziemy do takiego właśnie wniosku. Co w takim bądź razie robić po siedmiu miesiącach ? Właśnie to co jest najważniejsze żeby zostać dobrymi przyjaciółmi kumplami, robić wspólnie rzeczy które nas bawią, sprawiają nam radoche lub barwią tą drugą osobę , umieć rozmawiać (tak to nie każdy umie). Rozmowa jest bardzo ważna , pomyślmy sobie tak mamy super lalkę która jest tępa, ale fajnie wygląda, świetny lans, fajne uciechy łóżkowe , tyle że nie ma o czym pogadać ? teraz fajnie a jak już nie będzie lansu ,uciech łóżkowych itp. to zostanie jej rola w robieniu obiadu, sprzątaniu, a my jak gdyby nigdy nic będziemy czytali gazetę po pracy lub oglądali TV i jakby jej unikali bo mimo lat nadal nie będzie można z nią porozmawiać, poruszyć egzystencjalny  temat , zagłębić się w psychikę lub pogadać o przekazie emocjonalnym danej sceny w filmie. I właśnie rozmowa jest najważniejsza sprawa. Rozmowa ale także szczerość brak tej drugiej cechy potrafi wypaczyć każdy związek ! Są tez takie sprawy jak szacunek do drugiej osoby i do jej pasji, hobby lub nawet  pracy.

Tak sobie pisze i myślę o mojej Ani i wiem ze spełnia wszystkie te rzeczy które wyżej napisałem i miedzy nami jest jeszcze cos przywiązanie. To wg Mnie jest miłością, bardzo Cię Kocham Aniu !!!!!

KOMENTUJ


Pan Czeslaw 05-10-2006

Dziś chciałem wszystkim opowiedzieć o Panu Czesławie. Pan Czesław mieszka we Wsi Kózki koło Siemiatycz.

Jest emerytowanym rolnikiem, ponieważ nie ma rodziny cale gospodarstwo niszczeje, jego najlepszy traktor który kiedyś z dumą prezentował i pożyczał chłopakom by zorganizowali zlot motocyklowy, obecnie ma swoje najlepsze chwile za sobą.

Emerytura na wiele nie starcza, na podłodze wala się węgiel i drzewo które w zimę będzie palone w piecu, na stole suchy chleb, brak światła.....

Ale mimo wszystko Pan Czesław jest pogodnym człowiekiem , wypije piwko, popatrzy i zagada świńskim żarcikiem z sąsiadkami.....

Pan Czesław jest bardzo sympatycznym człowiekiem, dzięki niemu organizowane były pierwsze zloty motocyklowe później nazwane jego imieniem i zawsze miło jest kiedy Pan Czesław odwiedzi nas na zlocie. Dziękujemy Panie Czesławie.

KOMENTUJ


Waćpanna Anna Kwiatkowa 04-10-2006

Ania należy do bractwa rycerskiego i jest łuczniczką , chcielismy zrobić sesje z łukiem, jednak ze względu ze całą robotę robiliśmy w czasie zlotu motocyklowego łuk mógłby być wykorzystywany do strzelanie w siebie ;)..... Zapraszam do obejrzenia: Anna w ładnej starodawnej sukni :)

P.S. Oczywiście jeżeli jest ktoś chętny na zdjęcia i da się trochę pomęczyć to zapraszam !!

Dodałem do działu portrety sesje z Łośkiem oraz do działy reportaże opowieść o konkursach

KOMENTUJ


No Czesław XV spotkanie Farmerskie 03-10-2006

Dopiero dziś aktualizuje stronę gdyż wcześniej leżałem zatruty okrutnie i nie nadawałem się do niczego. Dziś mała relacja z najcięższego zlotu motocyklowego w tym sezonie.......

Wszystko zaczęło się nad Bugiem 30 Września 2006 r

Piękne nadbużańskie krajobrazy wypełniły się motocyklowymi ludkami......

A ponieważ jest już zimno kalesonki były nieodzownym wyposażeniem każdego.....

na zlocie były piękne gry i zabawy......

został nawet odnaleziony przejechany kilka lat temu Pan Jeż.........

Potem wszyscy pojechaliśmy na kamień, gdzie odeszło Naszych dwóch braci..........

Chwila refleksji...... powrót na teren zlotu i......

impreza do wieczora , może do rana ??????

Tak, do rana nie dla każdego..........

potem już kiedy słonce zaszło operator Dźwigu zaniemógł i nagle się urwało..........

Tego dnia była licytacja srebrnych znaczków z której cały dochód nasz Klub Motocyklowy Gryf przekazuje co roku Domom Dziecka w Siedlcach i okolicach....

KOMENTUJ



POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ -->>

 

Uwaga wszystkie fotografie są mojego autorstwa i zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii na stronie sa własnoscia jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione.

 
O Mnie

MOJE PRACE
Portrety new!!!
Krajobrazy
Reportarze
Inne
Śluby

MOJE STRONY

- Motocykle
- Moj Klub
KSIEGA GOŚCI

@ Napisz do mnie
m-niedzwiedz@wp.pl.x

 GG 2788359

fotopolska | Dołącz | Losuj | Lista